*Oczami Fizzy*
Nath zasnął po jakimś czasie a ja nie potrafiłam zasnąć . Nie wiem dlaczego . Powoli i delikatnie wyślizgnęłam się z uścisku Natha i usiadłam na brzegu łóżka . Zobaczyłam moją torbę z której wystawał wisiorek , wzięłam go . Po raz drugi otworzyłam go i znów zobaczyłam NAS , na tych zdjęciach wyglądamy na szczęśliwych . Ciągle dręczyło mnie jedno , czemu ona nas zna i po co mi ten wisiorek . Jak na razie to nade mną krąży jakieś fatum , najpierw kłótnie z Harrym teraz ta pani co jeszcze ? Spojrzałam na Natha , wyglądał słodko podczas snu , grzywka swobodnie opadał mu na czoło a jego wyrazu twarzy nie można było odczytać . Pocałowałam go w policzek i od razu na jego twarzy pojawił się uśmiech który po chwili znikł . Wstałam z łóżka i podeszłam do jego biurka , zaczęłam przeglądać kartki które tam leżały . Przeglądałam i przeglądałam aż natrafiłam na pamiętnik . Prze chwile zastanawiałam się czy go otworzyć czy nie ale ciekawość była silniejsza . Natrafiłam na wpis z dnia naszego spotkania zaczęłam czytać .
"9 luty 2012
Dziś spotkałem piękną dziewczynę pod czas spaceru ma na imię Fizzy .
Jest brunetką , ma bosko niebieskie oczy , jej uśmiech jest cudny a
gdy się uśmiecha od razu jestem wesoły jak nigdy .
To wyda sie dziwne ale chyba sie w niej zakochałem .
Teraz siedzę tu u sb w pokoju i myślę o niej ,
chciałbym teraz ją przytulić , poczuć jej perfumy które nie
dają mi spokoju bo wciąż je czuję i nie mogę się doczekać
następnego spotkania . Wciąż zastanawia mnie jak Jay mógł zrobić
jej coś takiego , jak mógł ją zranić . Widzę jak na mnie
patrzy i jak się przy mnie zachowuje i to mnie strasznie cieszy . Gdy
będziemy razem a na to liczę będę o nią dbał jak najlepiej
i nie zrobię tego samego błędu co Jay . Kocham ją !"
Przy czytaniu ostatnich zdań zaczęłam płakać , spojrzałam na Natha wyglądał jakby miał się zaraz obudzić , przestraszyłam się i pośpiesznie zamknęłam pamiętnik i przykryłam go kartkami . Tak myślałam Nath się obudził i zobaczył mnie całą zapłakaną . Zrobił wielkie oczy i minę a'la kot ze Shreka pokazując miejsce obok niego na łóżku . Wstałam z krzesła , poszłam do niego i wtuliłam się w nagi tors Natha .
Nathan : Powiedz , że nie czytałaś mojego pamiętnika .
Fizzy : Ty też masz bosko zielono niebieskie oczy .
N : Czytałaś ...
Spojrzałam na Natha i zaczęłam sie śmiać jego mina wyglądała prze zabawnie była podobna do tej -.- . Pocałowałam czule chłopaka i ponownie się w niego wtuliłam .
F : No nie fochaj się , miło było jak to czytałam aż się popłakałam .
N : To dlatego płakałaś ?
F : Tak . Gniewasz się ?
N : Nie będę się gniewać ale chodź już spać .
F : To ty nie spałeś przez ten czas ?
N : Spałem . - odpowiedział ze śmiechem .
F : To dlatego sie uśmiechnąłeś jak cię pocałowałam , a ja myślałam , że śpisz .
N : Mogłem się nie uśmiechać .
F : Też cię kocham .
Pocałowałam Natha i położyłam się , chłopak zrobił to samo . Wtuliłam się w niego i zasnęłam . Obudziłam się na klatce piersiowej Natha , powoli otworzyłam oczy i spojrzałam na chłopaka . Uśmiechnął się a ja po raz setny wtuliłam się w niego .
____________________________________
PRZEPRASZAM ! Przepraszam , że nie dodawałam rozdziałów tylko jakieś bezsensowne notki ale nie miałam czasu . 27 rozdział jest , jeżeli się podoba piszcie w komentarzach ; )
Podoba się i to bardzo. :))
OdpowiedzUsuń