*Oczami Fizzy*
Stojąc tak w pokoju przy drzwiach , rozwścieczonym Jay'u i wtulona mocniej w mojego chłopaka . Wow ale to fajnie brzmi "mojego chłopaka" . Starałam się powstrzymać napływające do oczu łzy . Poczułam , że Nath gładzi moje włosy a po chwili poczułam coś mokrego na mojej szyi . Spojrzałam na Natha , miał mokre policzki i znów mnie przytuli ale mocniej .
Nathan : Nie płacz .
Fizzy : Ty też .
N : Postaram się .
F : Dopiero co wczorajszy ślad mi zniknął a teraz mam kolejny . Nath ty nie wiesz ja to boli jeszcze po wczorajszym .
N : Mogę się domyślić .
Tom : No sorry Jay , ich nie mogliśmy podglądać to Max zasugerował , że będziemy podglądać ciebie .
Jay : Ich ?
N : Tom .
T : Ups . Wygadałem się . - powiedział prawie śmiejąc się .
J : Czekaj , czekaj to wy parą jesteście ?
N : Tak a co ?
J : Przecież Fizzy jest moją dziewczyna .
F : Nie Jay , zerwaliśmy ze sb dwa miesiące temu . - wtuliłam się mocniej w Natha .
J : Dwa ?
F : Tak dwa .
J : A to cześć . - powiedział z odrobiną szoku w głosie .
Jay wyszedł a Tom podszedł do nas .
T : Fizzy przepraszam , to moja wina .
Oderwałam się od Natha i spojrzałam na Tom'a w jego oczach było widać poczucie winy , przytuliłam go .
F : To nie jest twoja wina , jest pijany więc to jego wina . Zrozumiano ?
Spojrzałam mu ponowie w oczy , poczucia winy już nie było .
T : Tak jest . 'Wyszedł a Nath podszedł do mnie i delikatnie pogładził mój policzek . Spojrzałam mu w oczy , widziałam w nich troskę i strach . Jedyne co w tej chwili mnie rozpraszało to jego nagi tors . Uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam delikatnie w usta . Rozweselił się i teraz to on pocałował mnie ale tak z uczuciem jakby miał mnie stracić .
F : Ubrał byś się .
N : Nie zostawię cię .
F: Świrujesz już .
N : Może .
F : Szoruj do łazienki , ja poczekam .
N : No dobra .
Nath poszedł do łazienki a ja położyłam się na łóżku i tak jakby przysnęło mi się . Obudziłam się na rękach Natha który właśnie wychodził z pokoju .
F : Nath ? - powiedziałam trochę zaspanym głosem .
N : O już nie śpisz . - pocałował mnie delikatnie w usta .
F : Spałam ?
N : Tak .
F : Wow . Która godzina ?
N : 10 .
F : Aha . Mogę zejść ?
N : Nie .
F : Jestem ciężka no .
N : Ty ciężka ? Proszę cię .
F : Ale przyznaj , że lekka nie jestem .
N : Jesteś .
Nath uśmiechnął się cwaniacko i pocałował mnie .
___________________________________
Nareszcie 30 rozdział :D Przepraszam was , ze tak długo nie pisałam ale znów brak czasu a w weekend byłam w Warsaw u kuzyna :D Za nie cały tydzień szkoła znaczy się 1 gimnazjum i z tym wiąże się brak czasu na pisanie rozdziałów . Postanowiłam , że przez resztę tego tygodnia , codziennie będę dodawać po dwa rozdziały , a w roku szkolnym na bloga poświęcę każdą wolną chwilę na bloga .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz