*Oczami Fizzy*
Owinięta ręcznikiem wyszłam z kabiny i stanęłam przed lustrem gdzie zobaczyłam brunetkę z długimi włosami , szerokim uśmiechem , niebieskimi oczami i lekko opaloną cerą . Po chwili oderwałam wzrok od lustra i zaczęłam suszyć swoje ciało wraz z włosami . Ubrałam pidżamę , umyłam ząbki i wyszłam z łazienki . Nath leżał już na łóżku cały uśmiechnięty , podeszłam do niego i usiadłam .
Fizzy : Tak bardzo bym chciała z nim teraz być ale wiem , że on nic do mnie nie czuje . Najpierw Harry , teraz on i pełno tajemnic .
Nathan : Ja też bym chciał z nią być ale wiem też , że nic do mnie nie czuje . Ale może się mylę .
F : Nath czy ty ją kochasz ?
Dokładnie w tej chwili z mojej twarzy znikł uśmiech chociaż wiedziałam , że on ciągle o mnie tak mówi albo o jakieś innej dziewczynie ... Chce z nim być ale znam ryzyko . Połowa jego fanek mnie znienawidzi i będzie życzyć mi śmierci a druga połowa czyli te prawdziwe fanki będą się cieszyć ze szczęścia ich idola .
N : Tak kocham ją . A ty kochasz go ?
F : Tak kocham go .
N : To w czym problem ?
F : Nath znam ryzyko bycia z tb .
N : Jakie ryzyko ?
F : Twoje fanki mogą mnie znienawidzić i życzyć mi śmierci .
N : Przejdziemy przez to razem nie zostawię cię w tym wszystkim .
F : A reszta twoich fanek będzie cieszyć się z twojego szczęścia a na tym mi najbardziej zależy ... żebyś był szczęśliwy .
N : Chce być szczęśliwy z tb .
F : Jesteś tego pewien ? Pamiętaj , że nie chce mieć związku który będzie się opierał na ...
W tej chwili Nath przerwał mi pocałunkiem , pod wpływem jego ciężaru położyłam się na łóżku . Nasz pocałunek z każdą chwilą był namiętniejszy a z czasem był wręcz brutalny . Nath chciał już ściągać ze mnie bluzkę ale wrócił mi rozum .
F : Nie chce teraz , nie dziś . Przepraszam .
N : Nie to ja przepraszam .
F : Nie masz za co .
N : Zapomniał bym ...
F : O czym ?
Nath spojrzał mi w oczy i złożył na moich ustach delikatny pocałunek .
N : Fizzy czy zechciałabyś być moją dziewczyną ?
F : No nie wiem , nie wiem . Jutro ci powiem .
N : Osz ty .
Nath zaczął mnie łaskotać a z racji tego , że mam okropne łaskotki śmiałam się jak jakaś nawiedzona .
F : Nath .
N : Co ?
F : Przestań proszę .
N : Zgódź się to przestane .
F : No dobrze zgadzam się .
Nath przestał mnie łaskotać i położył się obok mnie , wtuliłam się w niego i na naszych twarzach zagościły uśmiechy . Pocałowałam Natha i wgramoliłam się pod kołdrę , chłopak zrobił to samo sprawiając , że znów byłam w niego wtulona . Pocałował mnie w głowę i przybliżył bardziej sb .
N : Kocham cię .
F : Ja cb też .
N : Dobranoc .
F : Dobranoc .
Nath zasnął po jakimś czasie ...
_____________________________
Macie 26 , miłego czytania tych bzdur no może nie bzdur . ; )
Ty to nazywasz bzdurami? Boskie to jest :D
OdpowiedzUsuńzgadzam się. :)
UsuńRozwalacie mnie . Przez was mam niezły humor . ; ) thx .
Usuń"Wręcz brutalnie" ... niczym pornol xDDD Kocham to.!
OdpowiedzUsuńPornol to ty masz w drugiej części zmierzchu . Tu żadnego pornola nie będzie ;P
Usuń