poniedziałek, 30 lipca 2012

Rozdział 3.

*Oczami Fizzy*

Nauczyłam się za nim nie płakać bo po co ? Tylko bym sb życie marnowała na takiego kretyna .
Sarah : Fizzy ? Słyszysz ?
Fizzy : Przepraszam zamyśliłam się .
Nicole : Kto do cb dzwonił ?
F : A jak myślicie ?
S : Czego znowu od cb chciał ?
F : Chciał usłyszeć mój głos .
N : Pewnie znowu cię przepraszał .
F : No a jak inaczej . Powiedział , że tęskni a na koniec żebyśmy zostali przyjaciółmi .
Dziewczyny wybuchły niepohamowanym śmiechem a ja nie zwracając na nie uwagi zaczęłam jeść śniadanie . Po jakichś 20 minutach uspokoiły się a ja zdążyłam zjeść i posprzątać po sb . Wróciłam do stołu i tepo wpatrywałam się na blat stołu .
N : Myśle , że się nie zgodziłaś .
F : Powiedziałam m,u , że pomyśle .
S : Mhm .
Wstałam od stołu i poszłam do salonu , usiadłam na kanapie , wziełam pilot i włączyłam TV , leciałam po programach az do czasu gdy włączyłam TLC własnie leciał mój ulubiony program "Słodki biznes" . W tym odcinku robili tort w kształcie obozu z ludźmi , rzeką , ogniskiem , krzakami , drzewami oraz zwierzętami . Oglądałam co raz bardziej zaciekawiona co będą jeszcze robić a tu bum , Nicole przełącza na jakąś komedie . Spojrzałam na ekran mojego iPhona , była 13 , czemu ten czas tak szybko leci . Po godzinie oglądania ktoś zadzwonił do drzwi . Spojrzałyśmy po sb pytającym wzrokiem a ja poszłam zobaczyć kto to . Otworzyłam drzwi a tam stoi sb pięciu chłopców z bardzo znanego boysbandu One Direction . Na ich czele stał Liam a obok niego reszta .
Fizzy : Cześć .
Liam : Cześć .
F : Pomóc wam w czymś ?
L : Wiesz gdzie jest ta ulica ... ? Zgubiliśmy się znaczy Harry prowadził i przez niego sie zgubiliśmy .
F : Ta ulica znajduje się ulice dalej , o tam .
Przy wymawianiu ostatnich słow wskazałam palcem na zakręt a potem na jakieś domki przy tej ulicy .
Niall : Wiesz , że nie pokazuje się palcem ?
F : Horan nie w takich przypadkach jak taki .
N : Ona nas zna .
F : A czemu miałabym nie znać Lokersa , Marchewki , Pięknisia , głodomora i pana Payne'a .
N : Głodonmor ?
Zayn : Piękniś ?
Harry : Lokers  ?
Louis : Marchewka  ?
L: Mi tam Pasuje .
Zaczełam się śmiać a oni dziwnie się na mnie patrzyli jak na jakąś wariatke .

____________________

Wiem dziwne ale nie wiedziałam co napisać . Dzisiaj prawdopodobnie dodam jeszcze dwa rodziały albo trzy . ; )

1 komentarz: