wtorek, 31 lipca 2012

Rozdział 14.

*Oczami Fizzy* 

Usiedliśmy na ławce i ukradkiem co chwile na sb patrzyliśmy .
Fizzy : Chciałbyś aby ta znajomość trwała dłużej ?
Nathan : Tak a ty ?
F : Też , fajny jesteś tak samo jak Jay na początku a potem się zaczęło . Wyzywanie mnie na każdym kroku pod wpływem procentów , zdrada , okłamywanie i koniec . Dobrze , że z nim do łóżka nie poszłam przynajmniej miałam rozum nie tak jak on .
N : Było minęło nie warto wracać do przeszłości .
F : Nicole i Sarah ciągle mi to powtarzają jak zaczne gadać o Jay'u .
N : Kto ?
F : Moje przyjaciółki .
N : Aha , wiesz która godzina ?
F : wow już 13 .
N : Co powiesz na kino ?
F : Kino zawsze spoko .
N : To chodź .
Wstaliśmy z ławki i poszliśmy , w pewnym momencie nasze ręce się dotknęły a my ba sb popatrzyliśmy i uśmiechnęliśmy się by złapać się za ręce . On działa na mnie inaczej niż Jay , to co mnie do niego przyciąga jest nie do opisania po prostu przy nim czuję się inaczej , bezpiecznie , potrzebna komuś itd . Całą drogę do kina przeszliśmy w ciszy dopiero pod kinem raczyliśmy się odezwać .
N : Na co idziemy ?
F : Nie wiem .
N : Horror ?
F : Może być .
Weszliśmy do kina . Nath poszedł kupić bilety a ja przyglądałam się tym wszystkim parą trzymającym się za ręce . Strasznie mi brakowało kogoś kogo chciałabym przytulić czy pocałować . Moje zamyślenia przerwał Nath trzymający cole i popcorn x2 .
N : Idziemy ?
F : Tak .
Poszliśmy w kierunku sali w której miał odbyć się seans , weszliśmy do sali gdzie nie było prawie nikogo i zajęliśmy swoje miejsca .
N : Myślę , że się nie boisz .
F : Czego tu się bać , to tylko film .
N : Myślę .
No dobra skłamałam cholernie boję się horrorów . Film zaczął się , z początku nie był straszny ale gdy akcja zaczęła się rozkręcać Nath przeciągając się obją mnie . Tani chwyt  . Pierwsza straszna scena nie wywołała u mnie nic ale następne ... za każdym razem przytulałam się do Natha . Przy którejś z kolei wtuliłam się w niego i zamknęłam oczy .
N : Nie zamykaj oczu .
F : Dlaczego ?
N : Są zbyt ładne .
F : Dzięki twoje też .
Nie odezwał się tylko pocałował mnie w głowę i oglądał dalej film na którym ja nie potrafiłam się już skupić . Po pół godzinnym zastanawianiu się i rozmyślaniu film skończył się a ja z Nathem wyszliśmy razem ale nie za ręce tylko jak normalni nastolatkowie którzy się nie znają , zdziwiło mnie to ale i tak się nie znamy to po co liczyć na coś więcej ?

______________________

Rozdział 14 jest a na 15 może trochę poczekacie bo na razie nie mam pomysłu .

2 komentarze:

  1. Och. Przez tą opowieść przypomniałam sobie, że nigdy nie byłam w kinie na horrorze ... i dobrze xD Historia jest boska ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ja też nie byłam na horrorze i nawet nie zamierzam .

      Usuń