wtorek, 31 lipca 2012

Rozdział 12.

*Oczami Fizzy*

Harry pocałował Sarah w polik a ona się zarumieniła . Liam stojący obok kanapy podszedł do Lokatego i zaprowadził go do mnie .
Liam : Fizzy , Harry macie się przeprosić .
Fizzy : Czekam cały czas .
Harry podszedł bliżej  wyciągnął ręke w moja stronę . Złapałam ją .
Harry : Ja Harry Edward Styles przepraszam cię Felicite Maynard za słowo jędza skierowane do cb , za pozwoleniem możesz obrazić mnie .
Wstałam , poczochrałam mu włosy i z uśmiechem poszłam do kuchni a on za mną . Wyciągnęłam szklankę i wodę , włałam płyn do szklanki i wypiłam .
F : Przywykłam do takich słów . Jay gorzej mnie wyzywał .
H : To wybaczasz ?
L : A lubisz ją chociaż ?
H : Dobra lubię cie .
F : Wybaczam . Która godzina ?
H : 19 .
L : wiemy gdzie mieszkacie , nie mamy waszych numerów i musimy się zbierać .
Podałyśmy im nasze numery , pożegnali się z nami i opuścili nasz dom z obietnicą , że jutro przyjdą . Razem z dziewczynami skakałyśmy z radości po całym domu ze szczęścia , gdy się uspokoiłyśmy posprzątałyśmy i poszłyśmy do naszych pokoi . Usiadłam za włączonym laptopem i na tablicy zobaczyłam wiadomość od Harry'ego .
''Dobranoc i słodkich snów ; *''
Odpisałam mu . 
"Dziękuję . Dobranoc i słodkich snów o karierze ale nie o mnie ; P" 
Nie musiałam długo czekać bo po chwili odpisał . 
"Postaram się ; )" 
Wylogowałam się i wyłączyłam laptopa , wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki gdzie wzięłam orzeźwiający prysznic , umyłam włosy i owinięta ręcznikiem wyszłam z kabiny . Wysuszyłam się , ubrałam pidżamę , umyłam ząbki i wysuszyłam włosy . Gotowa wyszłam z łazienki i weszłam do swojego pokoju , dziewczyn nie było czyli są szczęśliwe ja są u sb . Odłożyłam iPhona na szafkę nocną i położyłam się . Przykryłam się kołdrą i wtuliłam w poduszkę która niestety musiała pachnieć Jay'em . 
F : Dobranoc ! 
Nicole,Sarah : Dobranoc ! 
Przez ta poduszkę zaczęłam o nim myśleć ale po jakimś czasie zasnęłam . Obudził mnie chłodny powiew wiatru . No tak nie zamknęłam balkonu , otworzyłam oczy które przetarłam , wzięła iPhona , była 8 jakim cudem tak wcześnie sie obudziłam nie wiem . Wygramoliłam się z łóżka , wyjrzałam na dwór , było ciepło więc nie było problemu . Podeszłam do szafy i wyciągnęłam z niej to . Z ubraniami poszłam do łazienki gdzie wykonałam poranną toaletę , zrobiłam lekki makijaż , włosy spięłam z luźną kitkę i ubrałam się . Wyszłam z łazienki , weszłam do pokoju i wzięłam iPhona , wychodząc z pokoju zahaczyłam o pokój Nicole . Spała , zeszłam na dól i zrobiłam sb szybkie śniadanie w postaci kanapki z nutellą i mlekiem . Zjadłam , zabrałam klucze i wyszłam z domu który zamknęłam . Najpierw postanowiłam , że pójdę w stronę centrum i pójdę na shake'a . 

1 komentarz: