*Oczami Fizzy*
Weszliśmy do salonu gdzie wszyscy jedli śniadanie . Nath postawił mnie i poszedł do kuchni , poczułam się trochę nieswojo ale usiadłam obok Tom'a .
Tom : Nie gniewasz się ?
Fizzy : Tom , proszę cię .
Nathan : Fizzy ! Śniadanie .
T : Przyzwyczaj się do tego , że Nath będzie robić ci codziennie śniadanie .
F : Serio ?
Max : Tak .
F : Umieram .
Siva : Nie zatrujesz się .
F : No mam nadzieję .
Po chwili do salonu przyszedł Nath z dwoma talerzami kanapek . Podał mi jeden , spojrzałam na talerz a potem pytająco na Natha .
F : Pogięło cię ?
N : Nie , masz to zjeść .
F : Why ?
T : Fizzy , Fizzy , Fizzy . Jesteś strasznie chuda . Dlatego .
M : Jesz coś w domu ?
F : Tak .
S : Co ?
F : Śniadanie które wystarcza mi na cały dzień . Czasem zjem obiad ale to rzadkość .
N,M,T,S : CO ?!
F : To co słyszycie .
N : Trzeba to zmienić .
F : Nie .
N : Tak .
F : Nie .
N : Nie kłóć się ze mną bo jestem starszy .
F : Yhy .
N : A co nie ?
F : Nie .
M : To ile ty masz lat ?
F : Kobiet o wiek się nie pyta .
S : 16 ?
F : Fajnie by było .
M : 18 ?
F : Ach ta cudna 18 . Ta impreza się udała .
T : 20 ?
F : Pogięło cię ?
Jay : 19 .
F : Nie jesteś starszy tylko młodszy .
N : Masz 19 ja też .
F : Z lutego jest a ty z kwietnia .
N : Kit z tym .
F : No nie gniewaj się .
N : Nie gadam z tb .
F : No to nie gadaj , będziesz coś chciał .
Zjadłam połowę tego co miałam na talerzu i byłam już najedzona . Posiedzieliśmy jeszcze chwile w ciszy i po chwili z salonu wyszedł Max , Siva i Jay . Tom włączył TV ale po kilku minutach wyłączył , widocznie nie chciał już nic oglądać albo nie ma chumoru . Ja osobiście zaczęłam się nudzić . Nath siedział taki przymulony i grzebał w telefonie opierając się o fotel . Tom również zaczął grzebać w telefonie ale po chwili schował go i wyszedł z salonu wraz z talerzem .
_______________________________
Rozdział 31 jest :D 32 prawdopodobnie napisze jutro albo za tydzień w środę . Nie miejcie do mnie pretensji za to , że nie napisałam tych rozdziałów o których mówiłam ale GIMNAZJUM . Mój plan jest do końca zjebany , poniedziałek , wtorek , piątek kończę późno a w środę i czwartek wcześniej więc to bd tylko dwa dni kiedy bd pisać rozdziały :D Mam nadzieję , że liczba czytających tego bloga zmieni się do masy osób a nie dwóch czy trzech :D Rozdział taki sb , nie miałam pomysłu ale nie było by go gdyby nie Maja . Jak by dzisiaj mnie nie męczyła to rozdziału wg by nie było także dzięki Maju xd Podoba się ? Pisać :D
Podoba się. :*
OdpowiedzUsuń